Opis niespotykanych przygod

Dziwne miasto, dubel miliony ludzi, a w samym środek budzi nas wcześnie rano pianie koguta. Jednak Hawana należy smutna. Gdziekolwiek spojrzeć, królewskie kamienice, kapiące od zdobień teatry, opery – większość w ruinie. Wyprawa na Kubę to wakacje w historia – do czasów głębokiego PRL.

Dystanse dłuższe to już zakres do popisu w celu nielegalnej inicjatywy prywatnej. Alberto szybko zjeżdża z głównej drogi, jednak tuż przed skrętem zdąża nas jeszcze minąć polski niedoszły autobus, który w pewnym sensie jałowy mknie do Hawany.

Większość z nich wiezie rozumie się samo przez się „starych przyjaciół”. Dziwne miasto, dwoje miliony ludzi, a w samym główny punkt budzi nas o świcie pianie koguta. Jednak Hawana jest smutna. Gdziekolwiek spojrzeć, królewskie kamienice, kapiące od zdobień teatry, opery – gros w ruinie.

Nasz izba to ciemna domek dwa na trójka metry. Gdy wyłożyć rękę z okna, dotyka się ściany sąsiedniego domu. „Czyste ręczniki” – zachwala gospodyni, miła, lecz z chytrym błyskiem w oku. Targu dobijamy w salonie wypchanym elektronicznym sprzętem.

Na ulicach pełno sędziwych czterokołowych krążowników: chevrolety, dodge, plymouthy. Wiele mówią o przepychu Hawany ze schyłkowych czasów pułkownika Batisty, miasta bogaczy i amerykańskiej mafii. Nowych wozów podczas gdy na środek – takie właściwość miejscowa pozwala kupować tylko ludziom władzy, wielkim sportowcom oraz wypożyczalniom samochodów.

Nasz chevrolet no tak nie inaczej to ale wręcz fasada. Wewnątrz motor rumuńskiego aro, kufer biegów od toyoty, pozostałe części – tego chyba nie wie nawet majestatyczny Alberto.

W półmrok dżungli prowadzą nas zniszczone kamienne schody. Dziesięć minut w depresja oraz ni stąd ni zowąd znajdujemy się pod spodem niezwykłym skalnym nawisem. Przed nami wyrasta kamienisty piknikowy stolik, a niedaleko – tego w środku dżungli spodziewać się nie mogliśmy – nieczynna fontanna. Nie, to nie mogła stanowić apartament główna wodza rewolucji!

Otumanieni wielogodzinną jazdą natychmiast nie wiemy, azali to mgła, azaliż spaliny w środku samochodu. Nagle z odrętwienia wyrywa nas huk. Stary gablota traci moc, aż nareszcie zatrzymuje się na skraju drogi. Jest pierwsza w nocy, egipskie ciemności, a bezduszny wiatr od morza powoduje, iż po chwili trzęsiemy się podczas gdy osiki.

Alberto nie reaguje na nasze pytania, zaszywa się w samochodzie oraz zamiera bez ruchu. My spędzić nocy w samochodzie nie chcemy. Stajemy na drodze. Dwa nowoczesne autobusy mijają nas, nawet nie zwalniając. Machamy rozpaczliwie oraz wreszcie zatrzymujemy kierowcę. Alberto oraz jego chevrolet rozmywają się w mroku. Tym w sumie bilety do Trynidadu kupujemy dwoje dni już oraz umieszczamy się w wytwornym autobusie.

Na dworcu autobusowym w Trynidadzie kilkunastu przekrzykujących się miejscowych zachwala swoje kwatery. Stoją na granicy parkingu, odgrodzeni od nas linką trzymaną z wykorzystaniem dwóch wrzeszczących strażników. Łowy wygrywa Ana, korpulentna czarnowłosa kobieta, która z dumą prowadzi nas do swojego mieszkania. Idziemy brukowanymi uliczkami miasta z dumną barokową katedrą, pięknymi kamienicami oraz malowniczo obdartymi domkami. I co kilkadziesiąt metrów natykamy się na kolejne przejawy przedsiębiorczości. „Restaurant, amigos?” – to najczęstsze pytanie.

Wśród gajów pomarańczy, pastwisk, pól trzciny cukrowej zapewne wyblakłe od słońca rewolucyjne hasła: „Rewolucja to nasza droga”, „Socjalistyczna kraj ojczysty ewentualnie śmierć. Zwyciężymy”, „Rewolucja – jedność, niepodległość, słuchanie naszych słów, przysłuchiwanie się naszym snom, które mówią o wolności w socjalizmie” oraz najsławniejsze złota przedsięwzięcie Che: „Hasta la victoria, siempre”, alias „Zawsze, aż do zwycięstwa”. Jest ich mnóstwo: na murach, słupach, pomnikach, przydrożnych transparentach oraz afiszach. Różnych tablic bądź pomników więcej po tej stronie do tego niż znaków drogowych. Ale i jedne, i drugie wydają się podobnie zagubione.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki, Inspiracje, Miejsca, Wakacje, Wakacyjne wyprawy, Wycieczki, Wypoczynek, Wyprawa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.